Bo ja lubie Okte

Światło dla debila, czyli dla mnie

Mój największy guru, Zack Arias, powiedział mi, że okta to światło dla debila – ustawiasz wystarczająco dużą oktę blisko modelki, i na 100% wyjdzie ci dobre zdjęcie…. Coś w tym jest choć pewnie nie do końca to prawda. Osobiście jestem zakochany w świetle, które daje okta. Okta odpowiednio duża i odpowiednio blisko modelki – w swojej stajni mam okty 180cm (strasznie niepraktyczna i niewygodna w montażu) i oktę “szybki montaż” 150 cm, którą na szczęście rozłożyć mogę zupełnie sam w 5 sekund !!!

Ale wielkość to nie wszystko:)Wiadomo, liczy się relatywna wielkość źródła światła od modela – więc nawet okta największa, a ustawiona daleko od fotografowanej postaci, to relatywnie małe źródło światła. Jeśli jednak zapamiętamy, żeby trzymać modyfikator światła możliwie blisko modela, wszystko będzie bardzo proste. Zwykle moja okta znajduje się 2 cm poza kadrem:)   więc łatwo ją namierzyć. Ponoć to nie tylko moja przypadłość….

Czemu okta a nie zwykły softbox?

….Nie wiem:)   Może po prostu bardziej odpowiada mi “catch light” (odblask światła w oku) z tego modyfikatora, może bardziej (dla mnie) naturalnie wygląda to światło. Myślę, że to kwestia osobistych preferencji. Jeśli jednak miałbym zostać pozbawiony wszelkich modyfikatorów, np. na bezludnej wyspie, a miał wybrać tylko jeden, okta 150 cm byłaby moim wyborem. Jest dostatecznie duża, dostatecznie poręczna i dostatecznie prosta w obsłudze, aby sprostać 99% moich wymagań fotograficznych.

Zresztą moja wierna asystentka prezentuje zalety tej okty w dosadniejszy niż moje wywody sposób:

Zapraszam:)

Wszystkie prezentowane zdjęcia to efekt “światła dla takiego debila jak ja” – okty 150 i 180cm, jeśli podobają się Wam te zdjęcia, zapraszam do siebie na bloga na www.lukaszpiech.pl

Pozdrawiam

Admin

GD Star Rating
loading...

CoCo z małym softem

Witajcie,

Dziś pragnę pokazać Wam 2 zdjęcia, które zrobiłem przy okazji asystowania podczas sesji promocyjnej pewnego producenta butów, wykonywanej przez Wiktora Franko.  W przerwie między kolejnymi ujęciami dziewczyny odpowiedzialne za makijaż oraz fryzurę modelki, poprosiły o kilka zdjęć obrazujących ich pracę.

Oczywiście entuzjastycznie przytaknąłem po czym wyciągnąłem mój mały skromny softbox 60x60cm  i zapiąłem do niego jeszcze mniejszą lampę aparatową. Jednym słowem błyskawicznie ustawiłem mój ulubiony zestaw portertowy ostatniego czasu. Piszę o tym po raz kolejny, żeby uświadomić niedowiarkom, że można sprzętem mieszczącym się w kieszeni jeansów strzelić całkiem przyjemne zdjęcia.

Softbox ustawiony był tuż nad modelką, na środku. Im bliżej tym bardziej miękkie światło jesteśmy w stanie uzyskać. Minusem takiego ustawienia jest “przypalone” czoło, które da się we znaki jeśli tylko modelka nie została zmatowiona. Co to znaczy? Amatorom takich zabaw polecam zakup “zapasowego” pudru i noszenie go w torbie z aparatem…

To tyle ode mnie na dziś.  Życzę udanych kadrów i tradycyjnie zapraszam na mojego własnego bloga aseptyczny.blogspot.com

Hawk!

GD Star Rating
loading...

Z błyskiem i bez niego

D(3)finicja

Nie czuję się pro w kategorii fotografii, ale z drugiej strony zbyt często słowo ‘fotograf’ zbliża do dużego aparatu i klepania jednego schematu podczas każdej misji. Stąd tak dużą radość daje możliwość inspiracji dla osób, które boją się poniekąd robić zdjęcia bo środowisko utożsamia dobre zdjęcia z dobrym aparatem. Nie musi tak być, sprzęt nie musi definiować człowieka robiącego zdjęcia, ale trzeba poznać podstawy, trzeba zrozumieć (zwłaszcza w dobie cyfryzacji) jak powstaje zdjęcie i poznać możliwości jakie daje aparat, który aktualnie posiadamy.CXRAZQWSR4EQ

35mm

Podcast 35mm ma pozwolić adeptom tej sztuki ośmielić samych siebie do robienia zdjęć, by przełamali samych siebie, swoje granice i bez skrępowania wyciągali aparat i robili zdjęcia.Teraz, kiedy, jakość zdjęć, bardzo często jest wynikiem niepohamowanego strzelania ile się tylko da, na ile karta pamięci pozwoli, bardzo ważne jest by nie zachowywać się jak napięta struna i być zawsze gotowym do akcji, ale pomyśleć podczas tej krytycznej chwili, między dotknięciem muszli wizjera a naciśnięciem spustu, chcę by Ci zdolni ludzie byli pewni tego że zdjęcie które robią jest tego warte, oraz by umieli w coraz lepszym stopniu manewrować aparatem dla lepszych efektów. Także sama idea fotografii nie może być, przynajmniej dla mnie owiana tajemnicą, bądź przesadną powagą, lecz dawać satysfakcję, przyjemność. Kilka praktycznych wskazówek, bez stawiania kropki po każdym zdaniu jest, mam nadzieję momentem rozpoczynającym zabawę, pozwalającym na podjęcie poszukiwań.Bo fotografia ma dawać efekty nam, jej rozwijanie ma powodować stan w którym wiemy że nie stracimy dobrego momentu.Tak więc przez meandry techniki, przez które trzeba przejść, chcę dojść do idei i radości z fotografii.

W prezencie dla blyskania jeden z odcinków mojego podcastu. Więcej możecie zobaczyć na stronie www.podcast35mm.pl

Karol Paciorek

http://www.podcast35mm.pl/

http://dropr.com/pansowa/

GD Star Rating
loading...

Słoneczne błyskanie

Zeszłej niedzieli postanowiliśmy wypróbować nasze lampy studyjne przy bardzo krótkich czasach migawki, co pozwalało nam na uzyskanie małej głębi ostrości. Użyliśmy jednej lampy BOWENS GEMINI 500 z softboxem 120 x 80 oraz beautydisha 50 cm. Lampe studyjną wyzwalaliśmy przy pomocy lampy systemowej 580 ex II (ustawionej w trybie speed-sync) i kabla E-TTL. Uzyskiwaliśmy czasy od 1/1600 do 1/5000 sec. Modelowała nam fantastyczna dziewczyna, cierpliwa i pełna zapału, temperatura 30°C. Poniżej kilka przykładów. Pozdrowienia od Majka i Dominika dla wszystkich rozbłyskanych ludzi:-)


fot. Majk i Dominik

P.S. Wyzwalanie 580-tką fotocelę BOWENSA nie jest proste. Ustawiona była na statywie a palnik w odległości 1 mm od fotoceli.

GD Star Rating
loading...

Portret “pod ścianą” – 2 światła.

Witajcie,

Dziś mój drugi post na blyskanie.pl. W pierwszym opisałem po trosze fotografowanie z użyciem światła krzyżowego dwóch lamp.  Ten post również będzie o użyciu tylko dwóch lamp. Tym razem jednak w innej, równie prostej, konfiguracji.

“Pod ścianą” to sytuacja, w której znalazł się choć raz chyba każdy z nas. Mało czasu, jedyne miejsce zacienione, ciekawa faktura “ściany” etc. Warto zastanowić się jak takiemu prostemu ustawieniu nadać głębi trójwymiarowego obrazu. Dysponując dwoma lampami jesteśmy w stanie stworzyć na jednym zdjęciu dwa niezależne od siebie plany, dwie ekspozycje. Pierwszym będzie nasz model, a w raz z nim “jego” lampa. Planem drugim jest ściana. Teraz w naszych rękach pozostaje jak zbalansujemy te 2 obrazy.

Przykład 1

Parasolka rozpraszająca z lewej strony oświetlająca modelkę. Goła lampa ustawiona na podłodze oświetlająca tło.

Przykład 2

Softbox 60×60 centralnie z góry pod kątem oświetlający modela. Za modelem, na trawie, lampa oświetlająca delikatnie ścianę z tyłu.

Adrian aseptyczny Blachut

Adrian aseptyczny Blachut

To tyle ode mnie dziś. Udanych eksperymentów i zapraszam na mój blog www.aseptyczny.blogspot.com

Hawk!

GD Star Rating
loading...
M o j   B l o g
G l o s o w a n i e