
Korzystając z gościnności Łukasza mogę zaprezentować mój projekt z cyklu “Pinky i mózg” czyli podbijam świat![]()
Tym razem przy użyciu systemu do wybierania zdjęć i sprzedaży odbitek - www.odbitker.pl
Wielu fotografów boryka się problemem, jak wygodnie udostępnić klientowi zdjęcia, tak aby mógł szybko i bezproblemowo wybrać zdjęcia, które chce kupić lub które mają trafić do albumu / prezentacji czy fotoksiążki. Istnieje cała masa połowicznych rozwiązań, które albo są po angielsku (np. zenfolio.com czy smugmug.com), albo o bardzo ograniczonej funkcjonalności (autoviewer/simpleviewer), które mogą spełniać rolę takich internetowych galerio-sklepów, ale moim zdaniem, żadne nie przystaje do wymagań nowoczesnego fotografa obsługującego imprezy okolicznościowe lub masowe.
Amerykańskim pierwowzorem wielokrotnie poruszanym w dyskusjach na forach zagranicznych jest pictage.com, serwis zrzeszający ponad 10tyś fotografów, w tym kilka największych nazwisk jak np. Mike Colone. Mimo, że jest to prawdopodobnie najbardziej profesjonalne rozwiązanie, nijak nie pasuje do Polskich warunków. Przede wszystkim koszt abonamentu w wersji profesjonalnej, brak polskiej wersji językowej i obsługi w laboratoriach w Polsce, skutecznie uniemożliwia wygodne skorzystanie z tego systemu.
Inna sprawa, że coraz częściej chcielibyśmy również mieć możliwość sprzedaży plików, a nie tylko samych odbitek, a to już rzadkość nawet wśród systemów zza oceanu.
Genesis
Pomysł na tego typu system po raz pierwszy pojawił się w mojej głowie już 2 lata temu, ale moje doświadczenie, zasoby finansowe, wiedza na temat rynku i poziom nasycenia internetem w Polsce był zbyt niski, żeby w ogóle porywać się na tworzenie takiego systemu.
Na szczęście od tamtego czasu wiele się zmieniło i w listopadzie zeszłego roku, po rozmowie z Michałem Lewandowskim z Highlight Studio, który miał okazję dokładniej poznać amerykański rynek fotograficzny, postanowiłem stworzyć odpowiednie narzędzie dla polskich fotografów.

Ważniejsze cechy systemu
System chroni zdjęcia poprzez blokadę prawego klawisza i tworzenie znaków wodnych. Oczywiście stosowna umowa zapewnia poufność danych sprzedaży i bezpieczeństwo plików.
Oszczedza czas fotografa i klientow czyli koniec spisywania numerków zdjeć, wielokrotnego uploadowania ich do laboratorium, pakowania i wysyłki zamówionych odbitek – w tym momencie robi to za nas system i nasze zaprzyjaźnione profesjonalne laboratorium.
Ułatwiliśmy również obsługę klientów zagranicznych – wielojęzyczny koszyk, integracja przelewów online (wraz z Paypalem).
W tym momencie jedyne dostępne instalacje działają na naszym serwerze co oszczędza miejsce i transfer serwera fotografa, nie wykluczamy wprowadzenia wersji do instalacji na własnym serwerze, jednak wcześniej oprogramowanie musi zostać wyposażone w automatyczny system aktualizacji, tak żeby fotograf zawsze korzystał z najświeższej i najpełniejszej wersji systemu.
Lista aktualnych funkcjonalności systemu Odbitker:
- wygodny upload plików wprost z panelu administracyjnego (w technologii Flash)
- automatyczne tworzenie miniaturek (ze znakiem wodnym)
- galerie z hasłem
- wysyłka plików do laboratorium
- zarządzanie galeriami i zdjęciami w galeriach
- wysyłanie zaproszeń do galerii
- wizytówka fotografa
- zarządzanie zamówieniami (zmiana statusów zamówień)
- ułatwienia dla klientów niemiecko i anglo-języcznych
- zintegrowane płatności online Przelewy24 (ze wzgledow bezpieczenstwa nie widac tej funkcjonalnosci
w wersji demo)
- możliwość sprzedaży plików
Co już wiemy
Rewelacyjnie sprzedają się zdjęcia komunijne – kilku naszych pierwszych klientów już to potwierdziło. Trudniej stwierdzić co będzie się działo ze ślubami – dużo zależy od filozofii pracy, oferty, reklamy samej galerii i wielu innych czynników, które dopiero próbujemy ogarnąć.
“To nie ma sensu w Polsce” – to dość częsta uwaga. Bo ludzie kradną zdjęcia, bo ludzie to, bo ludzie tamto…. W 2000 roku mieliśmy 5 mln internautów, teraz mamy blisko 15 mln, wtedy prawie nikt nie kupował na allegro, a teraz nawet moja babcia nawija przez Skype-a. Jedną z rzeczy, które wielu młodych fotografów powtarza jak mantrę to “bo na moim terenie nikt tyle nie zapłaci” – ale okazuje się, że google tak zmieniło reguły gry, że możesz pracować dla ludzi z całej Polski i niekoniecznie trzymać się kurczowo cen lokalnego rynku. Myślę, że podobnie może być z Odbitkerem – świadomość się zmienia, dostęp do technologii, szerokich łączy, szacunek dla własności intelektualnej – wszystko idzie ku lepszemu, niezależnie od tego co twierdzą marudy.

Pierwszy mały sukces
Odbitker został wykorzystany do prezentacji / sprzedaży zdjęć mediom po ostatniej gali MMA w spodku, w której osławiony Pudzian pokonał Kawaguchi – specjalną wersję systemu można obejrzeć pod adresem www.konfrontacja.odbitker.pl
Zachęcam do przetestowania aplikacji (miesiąc próbny gratis) i podzielenia się spostrzeżeniami na temat tego co działa, co nie i co ewentualnie trzeba jeszcze dodać do Odbitkera, żeby był bardziej funkcjonalny.
Od Admina
Własnie udało mi sie wynegocjować z Michałem promocje
Każdy kto powoła sie na “blyskanie.pl” i wklei link do tego posta na facebook, twitter itd dostaje stówe upustu od ceny netto!!!
loading...
by Michal.Dulemba
5 comments