Bo ja lubie Okte
9:12 pm w Strobist Autor: admin

Światło dla debila, czyli dla mnie
Mój największy guru, Zack Arias, powiedział mi, że okta to światło dla debila – ustawiasz wystarczająco dużą oktę blisko modelki, i na 100% wyjdzie ci dobre zdjęcie…. Coś w tym jest choć pewnie nie do końca to prawda. Osobiście jestem zakochany w świetle, które daje okta. Okta odpowiednio duża i odpowiednio blisko modelki – w swojej stajni mam okty 180cm (strasznie niepraktyczna i niewygodna w montażu) i oktę „szybki montaż” 150 cm, którą na szczęście rozłożyć mogę zupełnie sam w 5 sekund !!!
Ale wielkość to nie wszystko
Wiadomo, liczy się relatywna wielkość źródła światła od modela – więc nawet okta największa, a ustawiona daleko od fotografowanej postaci, to relatywnie małe źródło światła. Jeśli jednak zapamiętamy, żeby trzymać modyfikator światła możliwie blisko modela, wszystko będzie bardzo proste. Zwykle moja okta znajduje się 2 cm poza kadrem
więc łatwo ją namierzyć. Ponoć to nie tylko moja przypadłość….

Czemu okta a nie zwykły softbox?
….Nie wiem
Może po prostu bardziej odpowiada mi „catch light” (odblask światła w oku) z tego modyfikatora, może bardziej (dla mnie) naturalnie wygląda to światło. Myślę, że to kwestia osobistych preferencji. Jeśli jednak miałbym zostać pozbawiony wszelkich modyfikatorów, np. na bezludnej wyspie, a miał wybrać tylko jeden, okta 150 cm byłaby moim wyborem. Jest dostatecznie duża, dostatecznie poręczna i dostatecznie prosta w obsłudze, aby sprostać 99% moich wymagań fotograficznych.
Zresztą moja wierna asystentka prezentuje zalety tej okty w dosadniejszy niż moje wywody sposób:
Zapraszam
Wszystkie prezentowane zdjęcia to efekt „światła dla takiego debila jak ja” – okty 150 i 180cm, jeśli podobają się Wam te zdjęcia, zapraszam do siebie na bloga na www.lukaszpiech.pl
Pozdrawiam
Admin

